
Na osobiste dzienniki refleksji (dzienniki rozwoju) można spojrzeć jako proces przechodzenia od archiwizacji notatek, wrażeń i pomysłów do narzędzia konturowania własnej wiedzy.
Choć wykłady się zmieniają, to z uczestnictwem w wykładach wiąże się proces notowania ważnych informacji. Notatki robimy także w czasie (lub po) zajęć warsztatowych i seminaryjnych a także w czasie praktyk szkolnych (zawodowych). Notowanie często sprowadza się do czynności czysto mechanicznej – jest dla nas jedynie sposobem na archiwizowanie informacji, byle tylko nie umknęły z pamięci. Zwłaszcza, jeśli uznamy, że przydadzą się w czasie egzaminu. Warto jednak spojrzeć w szerszym kontekście na notowanie. To sposób myślenia i budowania własnego konstruktu wiedzowego, własnej wiedzy. Przyszłe nauczycielki i nauczyciele mają bowiem unikalną szansę, by uczynić z prostej czynności pisania efektywne narzędzie uczenia się. Chciałabym, abyście przyjęli motto: Notowanie to nie tylko archiwizowanie, lecz także sposób uczenia się! A dziennik refleksji, czy to pisany ręcznie w zeszycie czy elektronicznie w sieci, może być sposobem uczenia się. Sposobem na wspomaganie myślenia: przypominania sobie, porządkowania i przetwarzania różnorodnych informacji, wrażeń, doświadczeń i własnych przemyśleń. W ten sposób sami konstruujemy swoją wiedzę.
Dziennik refleksji, często zwany również refleksyjnym dziennikiem rozwoju, to przestrzeń do aktywnej i głębokiej pracy umysłowej. Nie chodzi w nim jedynie o zapisanie, co się wydarzyło, ale przede wszystkim o przeanalizowanie, jak to się stało, dlaczego i co to dla nas, jako dla pedagogów, oznacza. To wprost nawiązanie do cyklu Kolba. Pisanie w dzienniku staje się zatem zarówno sposobem notowania, jak i fundamentalnym sposobem uczenia się. Zamiast biernie gromadzić dane, zmuszamy umysł do porządkowania chaotycznych wrażeń z obserwacji i interakcji z dziećmi, a następnie do ich przetwarzania. Dzięki temu surowe przeżycia docierające do nas przekształcają się w uporządkowaną informację. Uzyskują unikalną strukturę z powiązanymi ze sobą różnymi pojęciami i danymi
Klucz do zrozumienia transformującej roli dziennika leży w fundamencie współczesnej myśli pedagogicznej, czyli w konstruktywizmie. Zgodnie z tym ujęciem, wywodzącym się z dorobku myślicieli takich jak Jean Piaget i Lew Wygotski, wiedza nie jest pasywnie odbierana, ale aktywnie konstruowana przez uczący się podmiot. Dziennik refleksji jest jednym z mechanizmów wspierającym ten proces. Kiedy zapiszecie w nim opis konkretnej, zaobserwowanej sytuacji, a następnie postawicie pytanie, na przykład: „w jaki sposób cykl Kolba tłumaczy zachowanie konkretnego dziecka?”, następuje przetwarzanie wiedzy. Łączycie wówczas abstrakcyjny model teoretyczny z konkretnym, realnym doświadczeniem. Ponadto, refleksja wymusza na Was meta-poznanie, czyli myślenie o własnym myśleniu; analizujecie swoje decyzje pedagogiczne, identyfikujecie błędy i planujecie, jak je skorygować w przyszłości. Pojawiają się także różne refleksje i pytania, to rozwiązania w przyszłości.
Sednem i sensem pisania dziennika refleksji jest motywacja. Piszcie dzienniki dla siebie, jako realizację swojego własnego rozwoju przez pisanie, a nie tylko na formalne zaliczenie. Dopiero osobiste zaangażowanie i autentyczna chęć samodoskonalenia sprawiają, że surowe przeżycia stają się wiedzą. Pamiętajcie, że macie w rękach narzędzie, które kształtuje Wasz profesjonalizm i realizuje Wasz rozwój. Sensem jest pisanie samodzielnie a nie zlecanie komuś lub narzędziom AI.
W kontekście dynamicznych zmian, musimy zadać sobie pytanie: czy narzędzia sztucznej inteligencji (AI) zmienią pisanie dzienników refleksji? Z pewnością wpłyną na sposób, w jaki podchodzimy do analizy. Czy umieszczanie w dzienniku refleksji wygenerowanych przez AI pięknie wyglądających tekstów ma sens? To tak, jakbyście na spotkani z pysznym ciastkiem wysłały koleżankę w swoim zastępstwie. Oczywiście warto wykorzystywać różne narzędzia AI i warto poddać refleksji rezultaty. To nowość w naszym życiu społecznymi i pedagogicznym. Można brać udział w refleksyjnym badaniu możliwości tych narzędzi sztucznej inteligencji.
AI może pomóc w głębszej analizie naszych wpisów, na przykład identyfikując powtarzające się wzorce zachowań uczniów, czy wskazując, kiedy w opisie sytuacji używacie języka nacechowanego emocjonalnie, co może świadczyć o konkretnym wyzwaniu. Sam jeszcze takich analiz nie próbowałem i nie wiem czy a jeśli tak, to jaki z nich pożytek. Narzędzia te mogą stać się Waszym cyfrowym asystentem, który na podstawie setek stron Waszych refleksji zasugeruje, które teorie pedagogiczne warto by powtórzyć w kontekście danego problemu.
Nie powinnyśmy jednak traktować AI jako zamiennika refleksji, lecz jako wsparcie analityczne. Osobiste, autentyczne przeżycie, opis sytuacji, a przede wszystkim postawienie pytania i poszukiwanie własnej odpowiedzi – to pozostaje Waszą pracą. Warto wykorzystywać narzędzia AI, świadomie odkrywając ich zastosowanie w pedagogice i codziennej pracy nauczyciela, aby zwiększyć efektywność procesu refleksyjnego.
Pisanie dziennika refleksji to osobisty, intelektualny dialog, który pozwala Wam nie tylko zarejestrować, ale przede wszystkim zrozumieć i zmienić rzeczywistość pedagogiczną. Podejmijcie to wyzwanie. Odkryjcie potęgę pisania jako świadomego aktu uczenia się i zastanówcie się, jak włączyć do tego procesu innowacyjne narzędzia!
Notowanie to nie tylko archiwizowanie, lecz także sposób myślenia i uczenia się.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz