niedziela, 7 grudnia 2025

Notowanie to nie tylko archiwizowanie lecz także sposób uczenia się!




Na osobiste dzienniki refleksji (dzienniki rozwoju) można spojrzeć jako proces przechodzenia od archiwizacji notatek, wrażeń i pomysłów do narzędzia konturowania własnej wiedzy.

Choć wykłady się zmieniają, to z uczestnictwem w wykładach wiąże się proces notowania ważnych informacji. Notatki robimy także w czasie (lub po) zajęć warsztatowych i seminaryjnych a także w czasie praktyk szkolnych (zawodowych). Notowanie często sprowadza się do czynności czysto mechanicznej – jest dla nas jedynie sposobem na archiwizowanie informacji, byle tylko nie umknęły z pamięci. Zwłaszcza, jeśli uznamy, że przydadzą się w czasie egzaminu. Warto jednak spojrzeć w szerszym kontekście na notowanie. To sposób myślenia i budowania własnego konstruktu wiedzowego, własnej wiedzy. Przyszłe nauczycielki i nauczyciele mają bowiem unikalną szansę, by uczynić z prostej czynności pisania efektywne narzędzie uczenia się. Chciałabym, abyście przyjęli motto: Notowanie to nie tylko archiwizowanie, lecz także sposób uczenia się! A dziennik refleksji, czy to pisany ręcznie w zeszycie czy elektronicznie w sieci, może być sposobem uczenia się. Sposobem na wspomaganie myślenia: przypominania sobie, porządkowania i przetwarzania różnorodnych informacji, wrażeń, doświadczeń i własnych przemyśleń. W ten sposób sami konstruujemy swoją wiedzę.

Dziennik refleksji, często zwany również refleksyjnym dziennikiem rozwoju, to przestrzeń do aktywnej i głębokiej pracy umysłowej. Nie chodzi w nim jedynie o zapisanie, co się wydarzyło, ale przede wszystkim o przeanalizowanie, jak to się stało, dlaczego i co to dla nas, jako dla pedagogów, oznacza. To wprost nawiązanie do cyklu Kolba. Pisanie w dzienniku staje się zatem zarówno sposobem notowania, jak i fundamentalnym sposobem uczenia się. Zamiast biernie gromadzić dane, zmuszamy umysł do porządkowania chaotycznych wrażeń z obserwacji i interakcji z dziećmi, a następnie do ich przetwarzania. Dzięki temu surowe przeżycia docierające do nas przekształcają się w uporządkowaną informację. Uzyskują unikalną strukturę z powiązanymi ze sobą różnymi pojęciami i danymi

Klucz do zrozumienia transformującej roli dziennika leży w fundamencie współczesnej myśli pedagogicznej, czyli w konstruktywizmie. Zgodnie z tym ujęciem, wywodzącym się z dorobku myślicieli takich jak Jean Piaget i Lew Wygotski, wiedza nie jest pasywnie odbierana, ale aktywnie konstruowana przez uczący się podmiot. Dziennik refleksji jest jednym z mechanizmów wspierającym ten proces. Kiedy zapiszecie w nim opis konkretnej, zaobserwowanej sytuacji, a następnie postawicie pytanie, na przykład: „w jaki sposób cykl Kolba tłumaczy zachowanie konkretnego dziecka?”, następuje przetwarzanie wiedzy. Łączycie wówczas abstrakcyjny model teoretyczny z konkretnym, realnym doświadczeniem. Ponadto, refleksja wymusza na Was meta-poznanie, czyli myślenie o własnym myśleniu; analizujecie swoje decyzje pedagogiczne, identyfikujecie błędy i planujecie, jak je skorygować w przyszłości. Pojawiają się także różne refleksje i pytania, to rozwiązania w przyszłości.

Sednem i sensem pisania dziennika refleksji jest motywacja. Piszcie dzienniki dla siebie, jako realizację swojego własnego rozwoju przez pisanie, a nie tylko na formalne zaliczenie. Dopiero osobiste zaangażowanie i autentyczna chęć samodoskonalenia sprawiają, że surowe przeżycia stają się wiedzą. Pamiętajcie, że macie w rękach narzędzie, które kształtuje Wasz profesjonalizm i realizuje Wasz rozwój. Sensem jest pisanie samodzielnie a nie zlecanie komuś lub narzędziom AI.

W kontekście dynamicznych zmian, musimy zadać sobie pytanie: czy narzędzia sztucznej inteligencji (AI) zmienią pisanie dzienników refleksji? Z pewnością wpłyną na sposób, w jaki podchodzimy do analizy. Czy umieszczanie w dzienniku refleksji wygenerowanych przez AI pięknie wyglądających tekstów ma sens? To tak, jakbyście na spotkani z pysznym ciastkiem wysłały koleżankę w swoim zastępstwie. Oczywiście warto wykorzystywać różne narzędzia AI i warto poddać refleksji rezultaty. To nowość w naszym życiu społecznymi i pedagogicznym. Można brać udział w refleksyjnym badaniu możliwości tych narzędzi sztucznej inteligencji.

AI może pomóc w głębszej analizie naszych wpisów, na przykład identyfikując powtarzające się wzorce zachowań uczniów, czy wskazując, kiedy w opisie sytuacji używacie języka nacechowanego emocjonalnie, co może świadczyć o konkretnym wyzwaniu. Sam jeszcze takich analiz nie próbowałem i nie wiem czy a jeśli tak, to jaki z nich pożytek. Narzędzia te mogą stać się Waszym cyfrowym asystentem, który na podstawie setek stron Waszych refleksji zasugeruje, które teorie pedagogiczne warto by powtórzyć w kontekście danego problemu.

Nie powinnyśmy jednak traktować AI jako zamiennika refleksji, lecz jako wsparcie analityczne. Osobiste, autentyczne przeżycie, opis sytuacji, a przede wszystkim postawienie pytania i poszukiwanie własnej odpowiedzi – to pozostaje Waszą pracą. Warto wykorzystywać narzędzia AI, świadomie odkrywając ich zastosowanie w pedagogice i codziennej pracy nauczyciela, aby zwiększyć efektywność procesu refleksyjnego.

Pisanie dziennika refleksji to osobisty, intelektualny dialog, który pozwala Wam nie tylko zarejestrować, ale przede wszystkim zrozumieć i zmienić rzeczywistość pedagogiczną. Podejmijcie to wyzwanie. Odkryjcie potęgę pisania jako świadomego aktu uczenia się i zastanówcie się, jak włączyć do tego procesu innowacyjne narzędzia!

Notowanie to nie tylko archiwizowanie, lecz także sposób myślenia i uczenia się. 

poniedziałek, 17 marca 2025

Motywacja - sezon trzeci dzienników refleksji

Wykres odpowiedzi z Formularzy. Tytuł pytania: Jeśli tak (dziennik refleksji), to dlaczego (jakie są motywy)?. Liczba odpowiedzi: 23 odpowiedzi.

Uzasadnienie wyboru, wyniki z ankiety, 23 dotychczasowych odpowiedzi. Ankieta jeszcze zbiera wyniki, więc może całościowy obraz będzie nieco inny:

  • Dlaczego dziennik refleksji? Bo to jest ,,moje". Moje myśli, refleksje. Jest to bardziej intymne a wydaje mi się że jeśli uczymy się z czyichś historii i przemyśleń to łatwiej nam wchodzi ta nauka. Zdecydowanie bardziej wolę czytać biografie czy opowiadania z Auschwitz niż czytać podręczniki do historii. Zdecydowanie więcej zapamiętam i przemyśle, ponieważ dochodzi ten czynnik emocjonalny.
  • Dziennik jest czymś nowym, a że warto próbować to i się zachęciłam. Dobrze systematycznie poćwiczyć dłuższe wypowiedzi, a przy tym mieć zaliczenie przedmiotu. Jest to forma dzięki której więcej zapamiętuje z zajęć, bo potem mam się do nich odnieść w swoich refleksjach.
  • Nigdy wcześniej nie prowadziłam dziennika refleksji, kolokwium jest zawsze i jest najbardziej stresujące, projekty również występowały a e-book mniej mnie zachęcił niż dziennik.
  • Wybrałam dziennik refleksji jako formę zaliczenia z kilku powodów. Pierwszym jest to, że jest to coś innego i nowego, przez co bardziej mam ochotę się do tego przyłożyć. Drugi powód jest taki, że lubię pisać, więc sprawia mi to zwyczajną przyjemność.
  • Lubię pisać o swoich emocjach.
  • Wybrałam dziennik refleksji, ponieważ jest to łatwiejsza forma zaliczenia przedmiotu niż egzamin oraz to coś nowego z czym nigdy nie miałam do czynienia i chciałam spróbować swoich sił.
  • Jest to kreatywny i wyzwalający sposób zaliczenia, inny od tradycyjnych egzaminów. Mi osobiście pozwala podjąć dużą refleksję nad edukacją przyrodniczą która jest ważną częścią w nauczaniu dzieci.
  • Ta forma wydaje się dla mnie najodpowiedniejsza, mogę dać z siebie 200%.
  • Pierwszy raz spotykam się z taką formą, jest bardzo ciekawa, inna, zaskakująca, motywująca, inspirująca.
  • Moim zdaniem nie tylko taka forma jest łatwiejsza niż egzamin pisemny ,ale także jest to całkiem nowy i ciekawy pomysł.
  • Dziennik refleksji pomaga mi w utrzymywaniu systematyczności.
  • Ponieważ nie odpowiadał mi egzamin i lepszym wyborem był dziennik refleksji.
  • Dziennik refleksji pozwala nam wyrazić swoje zdanie różne tematy.
  • To dla mnie całkowicie coś nowego, zazwyczaj zaliczeniem są prezentacje z określonym schematem, kolokwia przygotowane przez wykładowców, a własny dziennik refleksji to taka praca własna w największym tego stopnia znaczeniu. Dopiero bo 16 latach mojej edukacji mam możliwość spróbowania własnych sił w takiej wersji zaliczenia.
  • Jest to łatwiejsza forma niż egzamin pisemny.
  • Dziennik jest przyjemniejszy do prowadzenia niż inne formy zaliczenia.
  • Na początku nie byłam przekonana do tej formy zaliczenia. Obawiałam się, że będę zapominała o robieniu wpisach oraz tego, że poruszane tematy na wykładzie sprawią trudność w głębszej refleksji. Jednak po pierwszym wpisie z wykładu poczułam dużą motywację i chęć omawiania cząstki wykładu na instagramie. Myślę, że to atrakcyjniejsza forma od egzaminu pisemnego i ebooka.
  • Dziennik refleksji - pierwszy raz piszę więc chciałam zrobić coś nowego.
  • Dzięki prowadzeniu dziennika refleksji mogę stworzyć przestrzeń dla mojej wyobraźni, kreatywności. Skupić się na sobie i swoich przemyśleniach. Nauczyć się obejmować swoje myśli w słowa.
  • Bardzo lubię pisać, ale się wstydzę dzięki dziennikowi otworzyłam się
  • Jest to ciekawa opcja, która odciągnie mnie od bezmyślnego scrollowania na telefonie+ baaaardzo nie chce pisać egzaminu.
  • Uczy systematyczności i rozwija kreatywność.
  • W dzienniku refleksji mogę opisał różne pomysły na przekazywanie wiedzy dzieciom. Mogę stworzyć coś niepowtarzalnego.
Na podsumowanie i refleksje jest jeszcze czas. Zbiorę więcej liczb to łatwiej będzie analizować. 

Polecany post

A może refleksje z dziennika refleksji?

Warsztaty edukacyjne nad Łyną. Co żyje w rzece? I jak to pokazać?   A może by tak pisać refleksje razem ze studentami? Opisywać jak powstaje...

Najczęściej czytane w ostatnim roku